O szkodliwości palenia - czyli dlaczego wyginęły dinozaury.

Humor - Śmieszne zdjęcia, obrazki, opisy GG, reklamy, itp.
Najlepsze dowcipy oraz kabarety w sieci Internet.
Awatar użytkownika
dazgo
V.I.P.
Posty: 579
Rejestracja: 2006-12-10, 16:20
Lokalizacja: Daleko od Płońska

O szkodliwości palenia - czyli dlaczego wyginęły dinozaury.

Post autor: dazgo » 2007-03-09, 10:21

O szkodliwości palenia - czyli dlaczego wyginęły dinozaury?..
„Palenie zabija” - obwieszcza napis na papierosach, albo „alkohol szkodzi zdrowiu” informują tabliczki w sklepie monopolowym. Za każdym razem, gdy wchodzę do sklepu zapadam w bezdenną melancholię przemijania. Państwo z założenia miało opiekować się obywatelem, tymczasem wpędza go w jeszcze większą depresję...A czy ktoś zastanawiał się na tym, jak bardzo skraca się życie ludzkie wskutek depresji?

Gdy kupuję papierosy mogę już wybrać spośród conajmniej 10 marek – najbardziej popularną jest obecnie „Palenie zabija”. Na drugim miejscu znajdują się cygaretki –„Palenie poważnie szkodzi Tobie i osobom w Twoim otoczeniu” ex aequo z „Palenie przyczyną zawałów”. Wierzę jednak, że jeśli znajdzie się odpowiedni kapitał na reklamę to jednak „palenie przyczyną zawałów” podbije rynek i wszyscy palacze będą mogli wówczas zawołać radosne „Carpe Dym!!”..

Na razie jednak nikt nie woła, jedźmy więc dalej z felietonem zaciągając się papierosami „Palenie zabija”. Na wskutek palenia papierosów w Polsce umiera co roku kilkaset razy więcej osób niż na wojnie w Iraku. Odważny i nieustraszony rząd postanowił zatem wydać wojnę paleniu. Była to bardzo nierozważna decyzja, ponieważ prawie cała Polska jest utrzymywana właśnie z palenia. Konflikt z tytonizmem jest podcinaniem gałęzi, na której powiesiło się kiedyś nasze państwo. Walka z nałogami jest zarazem najbardziej wyczerpującą wojną w historii, ponieważ trwa już ponad 400 lat, a trupy sieją się na niej gęsto - zasadniczo po jednej stronie.

Przewagę w konflikcie ma rząd, ponieważ zdobył wszystkie strategiczne obiekty – dworce, przystanki, urzędy a nawet niektóre linie kolejowe. Toczą się jeszcze zacięte walki o puby i restauracje, ale wszystko wskazuje na to, że palacze będą musieli zejść do podziemia. Tu też rozczarowanie – zakaz palenia w metrze obowiązują już od dawna.

Naukowcy wyliczyli, iż w dymie papierosowym znajduje się ponad 13 trujących związków. Specjalna komisja śledcza ustaliła kiedyś, że grupą trzymającą władzę są związki nikotyny oraz tlenku węgla. Udało się nawet napisać o tym raport, a potem przyjąć go, przy aprobacie koalicji niepalących posłów. W aferę jest jednak zamieszanych dużo więcej substancji, ponieważ cena papierosów jest tak wysoka, że w ciągu ostatnich lat ilość czystego tytoniu w cygaretce spadła do poziomu komisji zajmującej się tą sprawą.

Polska musi wprowadzać w życie standardy unijne, związane ze zdrowiem. Walczy zatem z palaczami, jednocześnie dofinansując pola tytoniowe. Każdy ma przy tym pracę: rząd (bo walczy), rolnik (bo uprawia), ministerstwo rolnictwa (bo rozpatruje wnioski o dotacje do pól tytoniowych), psychoanalitycy ( bo leczą z depresji palaczy i próbują skłonić ich do niepalenia). W momencie, gdy ostatni unionista rzuci palenie, w Europie skończy się okres cudownego prosperity i rozpocznie się walka z kawowymi pijakami.

decarmen
Posty: 1
Rejestracja: 2012-02-10, 18:14

Re: O szkodliwości palenia - czyli dlaczego wyginęły dinozau

Post autor: decarmen » 2012-02-10, 18:16

Tak, to smutne… i przez te 5 lat nic się nie zmieniło. Pewnym rozwiązaniem są być może papierosy elektroniczne, choć i one są dalekie od ideału. A mnie do depresji doprowadza, że nawet jeśli nie palisz możesz nosić w sobie jakąś chorobę genetyczną, i tak czy inaczej zapaść na nowotwór…

diamenciq
Posty: 6
Rejestracja: 2011-12-29, 19:14

Re: O szkodliwości palenia - czyli dlaczego wyginęły dinozau

Post autor: diamenciq » 2012-02-10, 18:33

Teraz rząd zaczął chyba dbać też o środowisko => ceny benzyny, zaczynam się też odzwyczajać od jedzenia bo niedługo nawet na chleb będzie ciężko zarobić. i jak tu nawet zapalić z nerwów nie dadzą to chyba tylko się powiesić, bo nawet z mostu u nas nie da się skoczyć, chyba że chce się zamoczyć nie zabić.

ODPOWIEDZ